moje komentarze
Moje ostatnie komentarze
-
Jeżeli chcę przeżyć przygodę intelektualną to sięgam po książkę, a nie czekam na...
01.01.2012 21:32
-
Mniej niż 50% narodu czuje się reprezentowana przez polityków zasiadających w obecnym sejmie...
01.01.2012 21:01
-
Unia uratowana bo w gazetach tak napisali !
Unia uratowana. Unia osiągnęła sukces. To pojawia się w światowej prasie ekonomicznej." ...
12.12.2011 07:24
-
Nie wiem na jakiej sensownej podstawie autorka twierdzi, że to jest najlepszy polski rząd od 89...
24.11.2011 21:55
-
"Dlatego, by nie dawać okazji do medialnych ataków..." Szanowna Pani, okazją do medialnego...
23.11.2011 07:05
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||



@rotmeister
Jaką i czego większość ma PO ? Czy to w Sejmie podejmowane są kluczowe działania na rzecz rozwoju gospodarczego ? Czy to od rządu zależy o czym młodzież wie, a o czym nie wie ? Debata polskich intelektualistów najczęściej jest o niczym bo umoralnia to czego nie potrzeba umoralniać. Gospodarka ma być pragmatyczna, a nie budowana w rozumieniu III-ej RP czy IV-ej RP. Większość ma polskie społeczeństwo, a nie PO czy jakiekolwiek inne ugrupowanie polityczne. Ta banda oszołomów zwących się polskimi dziennikarzami, a najczęściej mówi to na czym zależy politykom. Oni chcą by społeczeństwo było coraz bardziej zależne od polityki dlatego trują naród bredniami, a kluczowym znaczeniu salonu, spełnieniu wizji IV RP.
lewicowo-prawicowe wojenki
Otóż Panie Szanowny, w dupie mam całą tę waszą IV RP jak i przeciwników tej "wizji" razem z tymi zawoalowanymi pretensjami by koledzy dostali posadę na państwowym jak za starych dobrych czasów bo jak nie dostaną to znaczy, że przeszli do opozycji i teraz z podziemia do ludu przemawiać będą. Kto was o tych od lewa słucha ?
Unia uratowana bo w gazetach tak napisali !
Podoba mnie się to. Dzisiaj na zadane pytanie co świadczy o tym, że Unia osiągnęła sukces odpowiedzią nie jest stwierdzenie o wzroście produkcji, innowacyjności, konkurencyjności względem "tygrysów azjatyckich", większym przyroście naturalnym czy ekonomicznie bardziej wydajnej strukturze finansowań publicznych - odpowiedzią na pytanie co świadczy o tym, że w Unii jest lepiej jest stwierdzenie, że "przecież w gazetach tak piszą !".
na salonach jest już lepiej
Po pierwsze skoro rząd taki dobry to dlaczego zaledwie jakieś 20% narodu to popiera ? Po drugie, niech autorka wymieni jakieś gospodarczo sensowne reformy za rządów Tuska. Dlaczego autorka nie chwali się sukcesami rządu przy wprowadzaniu myta dla przewoźników ? Przecież Ministerstwo Infrastruktury oraz Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad swojego czasu otrzymały od zaprzyjaźnionej firmy nagrodę za wprowadzenie viatolli. Konia z rzędem temu kto znajdzie drugi taki kraj w Europie, gdzie rząd przyznaje samemu sobie nagrody za wprowadzenie zupełnie nowych opłat. Autorka oczywiście tym sukcesem Tuska w artykule się nie chwali, a szkoda bo myślę, że oprócz przewoźników, którzy o tym od dawna wiedzą, część wyborców PO powinna o tym wiedzieć. A co z podniesieniem płacy minimalnej w przyszłym roku co niechybnie poszerzy szarą strefę, podniesie bezrobocie i zmniejszy de facto wpływy do budżetu ? Dlaczego ceny paliwa są tak wysokie ? Dlaczego autorka przemilcza fakt, że po raz pierwszy w historii III RP będziemy już niedługo musieli płacić akcyzę na węgiel ? Dlaczego składka rentowna idzie w górę w czasach, gdy rząd powinien ciąć wydatki, a nie je produkować ? Sądzę, że część wyborców również mogłaby się zainteresować tym kolejnym sukcesem rządu.
Kilkaset lat temu bardzo znany wówczas historyk angielski James Bryce w jednym z rozdziałów swojej książki, "The American Commonwealth", zatytułowanym "dlaczego najlepsi ludzie nie trafiają do polityki" zadawał sobie pytanie z jakich to przyczyn najbardziej wartościowi ludzie trafiają do biznesu, a nie do polityki. Ale to było dawno temu bo dzisiaj intelektualiści, w szczególności ci z polskich salonów pytań zadają zdecydowanie mniej bo i sądzą, że wiedzą znacznie więcej. "Młodzi i wykształceni politycy z dużych miast" jawią się im jako pełni chęci osiągnięcia sukcesu na szczeblach politycznych. Przy czym sukces ten ma wynikać z takiego samego apetytu z jakim kojarzy się American Dream. Toż to nowa kultura, obyczaj i sposób, ale cholera dla rosnącej liczby narodu jakoś to poczucie, że wraca stare daje się coraz bardziej we znaki, nawet pomimo "znajomości" (jakakolwiek by ona nie była) języka angielskiego czołowych polityków.
@autorka
Szanowna Pani, okazją do medialnego ataku dzisiaj może stać się wszystko i nic. Jeżeli zakłada się stowarzyszenie dziennikarzy, które ma na celu umocnienie wyrażania opinii nie funkcjonujących w mainstreamie to nie bardzo ma sens zastanawianie się co zrobić by przedstawiciele takiego stowarzyszenia prezentowali poglądy "nie dające okazji do medialnych ataków", gdyż wówczas sama idea stowarzyszenia znika.
co autor miał na myśli
@autor
@autor
No póki co, Panie mądry, to sympatyk partii rządzącej za mordowanie się brał, a Pan jakby nigdy nic pisze, że tylko i wyłącznie PiS ma się opamiętać. Bardzo przykro patrzy się na kraj polski w którym demokracja coraz częściej motywowana jest strachem, a komiwojażerem tego dyliżansu horroru są dziennikarze. Mnie Pan "ekstremalnym" PiSem nie przestraszy bo ja jestem odporny na tę prymitywną propagandę. A znacznie lepsze horrory to pisze Stephen King - ucz się Pan od tego a politykę zostaw w spokoju.
polski polityk
@Forum Żydów Polskich
Polacy są w trudnej sytuacji bo na dobrą sprawę nie posiadają mężów stanu czy elit więc jednoczą się oddolnie. Głos ludu nie jest głosem typowym dla salonu, ale wole nawet takie zjednoczenie aniżeli uginanie karku przed oficerami z Czerskiej. Gdybyśmy mieli ludzi pokroju Giedroyca, JNJ czy nawet Kuronia (nawet nie chodzi o to, że poglądami się nieco różnili - zgodni byli co do tego, że Polaków trzeba jednoczyć nawet za cenę różnic światopoglądowych) na szczeblach władzy to jestem pewien, że nie byłoby paliwa dla tego typu stadionowych zachowań. Nie podoba mi się to, wiele zjawisk chciałbym aby wyglądało inaczej, ale Polska obecnie przeżywa bardzo poważny kryzys władzy. Odrąbano nam głowę, ale jakoś musimy sobie radzić.
@Forum Żydów Polskich
grafomania
@autor
Jak się czyta książki George'a Herberta Wellsa napisane po roku 1900 to wiele z tych postulatów (dokładnie te z punktów 2-6) pojawia się w jego utopijnych wizjach (no może poza upatrywaniem specjalnej roli Judaizmu w kulturze). Obywatel już nie kraju, a globalnego państwa nad którym rozpościera się zaawansowana technologicznie administracja państwowa pomagająca mu i pouczająca go, gdy zagubi się w tej nowej rzeczywistości. Podobnie widzieli przyszłość członkowie towarzystwa Fabianów. Alexis de Tocqueville, a więc jeszcze wcześniej od Wellsa, dopatrzył się w rewolucji francuskiej zupełnie nowego zjawiska; nie była to rewolucja głosząca narodowe postulaty, która łączyła w jakiś sposób rodaków, ale swoimi ideałami wyrażała odczucia ludzi z całego kontynentu. W tym rozumieniu rewolucja była początkiem nowej globalnej epoki politycznej i zarazem ostatecznym końcem państw narodowych, co jak wiemy otworzyło bramy multikulturalizmowi. Człowiek od teraz coraz mniej przypominał dawnego Niemca, Francuza czy Polaka bo stawał się wyrazicielem Europy, która dopiero miała powstać. W zakończeniu „O demokracji w Ameryce” Tocqueville, po spisaniu wielkich nadziei które dawała ludzkości demokracja, przestrzegał jednak przed pojawieniem się człowieka, który opisem do złudzenia przypominał bezrefleksyjnego i infantylnego konsumenta niespełna sto lat później zobrazowanego przez Aldousa Huxleya. Z kolei Witkacy obawiał się świata w którym ideologia będzie przenoszona drogą pigułki, a człowiek przywyknie do braku idei.
Socjolog religii Peter Berger stwierdził kiedyś, że Polska stanie się krajem laickim na wzór Niemiec czy Francji bowiem wstępując do UE musi również z czasem przyjąć, jak on to nazywa, pakiet kulturowy zachodu. Oczywiście Gazeta Wyborcza ma w tym jakąś rolę, ale trend idzie do nas z zachodu i póki tam funkcjonować będzie wiara w takiego człowieka póty obraz nowoczesności w kraju nadwiślańskim się nie zmieni. Z Judaizmem bym tego nie wiązał.
@paczula
Walterowcy
spuścizna komuny
Szkoda poważnych słów na te wasze pierdoły bo wszelka powaga może was tylko niepotrzebnie nobilitować i stwarzać niebezpieczne poczucie, że rzeczywiście wasze politykowanie zasługuje na dyskusję. No ale tak już dyskurs publiczny w polskiej polityce wygląda i niestety inny być nie może póki tacy ludzie jak wy w nim grzebią. Jeżeli chodzi o ekonomię to na dzień dzisiejszy jesteście na lewo od SLD i PiS.
stara historia
Z listu Jerzego Giedroyca do Jana Nowaka Jeziorańskiego, rok 1981.
"Recenzja z książki J. Grossa mocno mnie przygnębiła. Trudno jednak dziwić się człowiekowi, który tych czasów nie pamięta, jeśli w dobrej wierze opiera się na takich źródłach, jak raport Celta. Nie będę mógł podjąć napisania tej książki, bo mam teraz dużo ważniejsze sprawy na warsztacie i nie chcę rozmieniać się na drobne."
Fragmentu listu Jana Nowaka Jeziorańskiego w odpowiedzi na list Giedroyca.
Historia z J.T. Grossem ma już dość długą brodę. Szkoda tylko, że już nie ma z nami ludzi pokroju Giedroyca i Jana Nowaka Jeziorańskiego. Chociaż z drugiej strony, gdyby nadal żyli to zapewne medialni intelektualiści opluwali by ich za sianie "patriotycznie motywowanego zgorszenia".
administracja
Nikodem Dyzma
@autorka